NFT Duszy

Report Abuse

Popularne

Kamila Wolna

Nigdy nie byłam szczególnie uduchowiona – to zdecydowanie nie był mój klimat. Nie wdając się w szczegóły, byłam raczej duszą imprezy niż własną. Impreza, za imprezą, alkohol i nie tylko powoli przejęły kontrolę nad moim życiem. Doszłam do punktu, kiedy odwołana impreza była największą tragedią mojego życia. Potrafiłam zniknąć z radarów rodziców, a potem kolejnych chłopaków, których imion nawet nie starałam się zapamiętać na wiele dni.

Dwa lata temu - w czasie jednego z takich pijackich rajdów sięgnęłam dna. Z nowo poznanym lowelasem wsiadłam na motocykl i o mało nie zginęłam. W szpitalu spędziłam kilka miesięcy. Lekarze nie dawali mi większych szans, a jednak się podniosłam. Moja mama całymi dniami siedziała przy łóżku, płakała i błagała Stwórcę, żeby dał mi szanse. I ktoś dał, ale nie jestem pewna kto, za to dokładnie pamiętam, kiedy mi się objawił. Są tacy, którzy powiedzą, że to był sen, a ja wiem, że On przyszedł do mnie, tylko nie wiem kim był.

Powiedział mi, że jestem mu potrzebna tu na ziemi, ale musiałam się przebudzić. W piekle chyba już byłam, nie ma tam nic, czego chcielibyście doświadczać. Na własnym przykładzie powiem wam, że trzeźwe i świadome życie, choć na początku może być przerażające – jest lepsze.

Dziś już wiem, że zapijane problemy nie istnieją. Na trzeźwo demony nie są tak przerażające, a w tym Kimś kogo nie potrafię nazwać można odnaleźć siłę i nadzieję. Nie sprzedawajcie dusz ale pokażcie jakie są.

Zapytacie dlaczego się zarejestrowałam. Nie wiem, to był impuls który podpowiedział zarejestruj się, a może spotkasz kogoś kto wskaże ci odpowiedź bo ja szukam odpowiedzi kim ON jest i jaki jest sens ludzkiej egzystencji.